Chyba do każdego zakątka Polski tego weekendu zagościło słonko...tak! idzie wiosna moi mili!:) A to oznacza spacerki, zabawę i mnóstwo atrakcji! Ale przede wszystkim brak nudy domowej!! W niedzielę zapowiadał mi się dzień pracujący, a ponieważ miło łączyć przyjemne z pożytecznym, więc Luluś wraz z tatą zabrali się ze mną do stajni. Ciężko opisać to słowami..najlepiej sami zobaczcie...
(załączam również kilka zdjęć z naszego spacerku:)
nie mogło obyć się bez jazdy konnej:) (Na zdjęciu z Anią i Oskarem)
żeby nie było...pasja po mamusi;P
Gdyby ktoś poszukiwał idealnych niań to w stajni pełno "cioci i wujków" gotowych uszczęśliwić Julciaka:D
Z ciocią Kasią i wujkiem Dominikiem nigdy nie można się nudzić..a to tylko ułamek cioć i wujków;)
Julciak biegała, skakała, fikała i po cichu wynosiła coraz to więcej ziemi na swoim ubranku;)
W poniedziałek wybrałyśmy się na przydomowy placyk zabaw:)
Kolejny weekend możemy uznać za udany:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz