A dziubka nauczyłam się robić w zeszłym tygodniu!;)
Ostatnio nasza mała córeczka postanowiła porzucić bierne oglądanie świata na rzecz podróży podywanowych:) Ku nieszczęściu mamy i Psa Klocunia mała wędrowniczka brnie do przodu ( i nie tylko) aby zdobyć swój cel...ech koniec beztroskiej mamy i Julciaka amebki;)
Cześć Gąsieniczko :) No to teraz rozpocznie się zabawa w chowanego ;)
OdpowiedzUsuń